Zefi Daraki
Niecierpliwa śmierci
Tak blisko twoje włosy
teraz gdy na czole wstaje
twoja noc Ofelio
Tak bardzo tak nieszczęśliwa i pijana
z tym nędznym uśmiechem
na stopniach otchłani
rozmawiał z tobą tamten
ten z tym tak rzadkim niegdyś śmiechem
z tym niegdyś światłem
które odchodząc
drżało w objęciach
Nie poznaję cię Horacjo
z tą szkarłatną czupryną
gdy próbujesz powstrzymać
skok księcia w dół
gdzie wznosi się gwiaździsta królowa
A Ofelia
niecierpliwa śmierci
nieświadoma w wodach kukułki
zmierzchem spowija pieśni
Mówiłeś mi
Tak łatwo płaczesz
jakby istniał
od dawien dawna
płacz wzniesiony w tobie
i z wolna
się zapada
z tomu: „Ciało bez wytrychu”, 2000, tłum.: Leszek Paul