Stary koc, cały pełen ciepła Jakby mnie kochał Tak jak wcześniej ciepła woda na dłoniach I tamten delikatny wiatr na szyi, jeszcze wcześniej Widmo oddechu —
Nawet to, co daremne — tamto Które mnie szuka zawsze, wszędzie Wszystko
Wszystko, jakby mnie kochało —
z tomu: „Piasek i trochę kamyków/ Άμμος και λίγα βότσαλα”, 2024, tłum.: Leszek Paul
Mija godzina, minęły lata Wielbłądy przez ucho igły — Mijamy znów i my wiatry Historii; balansując w powietrzu Na marmurowych poziomych murach Które wyznaczają terytorium światów Ciągniemy za sobą widma Z dźwięków trąb, wycia Bębnów, rżenia koni, głosów —
Co mamy pamiętać my, wiatry? Bitwy? Jakie bitwy? Przecież nikt nigdy nie zwyciężył —
z tomu: „Piasek i trochę kamyków/ Άμμος και λίγα βότσαλα”, 2024, tłum.: Leszek Paul
Jak odlewy nieznanych świętych Z tym samym wyrazem błogości lub męczeństwa Twarze pogodne w śnie — Jednak
Pod poduszką otwarta czaszka Na przeszłość i przyszłość — I wylewa się niewidzialnym strumykiem szara substancja By nawadniać to, co zapomniane i to, co zapowiedziane —
Wiesz, lustrem jest Wklęsłym albo wypukłym sen Roztrzaskany, i rozsypuje Z twojego wnętrza, twojego wnętrza Podrapanego, zakrwawionego Świat powracający bez dowodu —
z tomu: „Piasek i trochę kamyków/ Άμμος και λίγα βότσαλα”, 2024, tłum.: Leszek Paul
Śpiące dziecko w wózku Μωρό στο Καροτσάκι Κοιμισμένο
Palec w ustach (To ten sam palec Który dalej mam, te same usta). Jestem tym samym dzieckiem, które w swoim śnie Dalej śnią Wszyscy których zapewne poznam później I wszyscy Których będę czytać Lub pisać o nich. (Moi przodkowie i potomkowie W innym czasie. Wróg Przyjaciele, flora i fauna Mojego udziału).
Oni wszyscy Dalej wiodą w moim śnie Nieprzewidywalnie Swoje niedokończone życia Odgrywając Jedna za drugą Sceny Z jakiegoś nieznanego powodu Istotne.
Nocą wychodzę w pragnieniu Oczu prawie nigdzie nie mam Skręconymi korzeniami wiję się Po ziemi. Mam jeszcze nietknięte rozkładem Jedynie swoje erotyczne usta z ich krwią Nieznaną swoją płeć I w głębokim opuszczeniu rozmnażam się Pierwszy z końca swojego rodzaju —
Pavlina Pamboudi – Παυλίνα Παμπούδη – urodziła się w Atenach (1948). Studiowała historię i archeologię na Uniwersytecie Ateńskim oraz sztukę w College of Fine Arts w Atenach i Londynie.
I jak sama o sobie pisze: „Pavlina Pamboudi, członek-założyciel Stowarzyszenia Pisarzy (sekretarz generalny przez 5 lat) i Koła Poetów, urodziła się w Atenach przez pomyłkę – gdzie nadal celowo mieszka. Studiował na Wydziale Filozofii Uniwersytetu Ateńskiego (historia – archeologia) i uczęszczał na kursy matematyki w Szkole Matematyki Fizycznej i malarstwa w Szkole Sztuk Pięknych w Atenach, a także w Byam Shaw School of Art w Londynie. Pracowała jako nauczycielka (prywatne lekcje), copywriter w agencjach reklamowych, malarz ikon, producent kosmetyków, redaktor w wydawnictwie itp. Napisała 15 książek poetyckich, 5 książek prozatorskich i ponad 40 książek rzekomo dla dzieci. Na swoim koncie ma również ponad 20 tłumaczeń dzieł literackich, trzy indywidualne wystawy malarskie, teksty wielu piosenek oraz współpracę z radiem i telewizją. Obecnie jest redaktorką naczelną internetowego magazynu Peri Ou, www.periou.gr. “
Σχεδόν χωρίς προοπτική δυστυχήματος, Ίκαρος, 1971 Τα μωρά των αγγέλων, άσπρα και τυφλά, Ερμείας, 1974 Αυτός Εγώ [On Ja], Τραμ, Θεσσαλονίκη 1977, Β΄ έκδοση Εγνατία-Τραμ, Θεσσαλονίκη, 1980 Καρτ ποστάλ, Εγνατία-Τραμ, Θεσσαλονίκη, 1980 Το μάτι της μύγας, Κέδρος, 1983 Μαύρο του πράσινου (Επιλογή από τις συλλογές του ’71 και του ’74), Νεφέλη, 1984 Ο Ένοικος, Κέδρος, 1989, 1999 Ιστορία μιας ώρας σε πτυσσόμενο χρόνο, Libro, 1993 Ο Λεπτουργός, Κέδρος, 1997, Το Μαύρο Άλμπουμ [Czarny Album], Κέδρος, 1999 Ποιήματα 71-93, Κέδρος 2001 Το Ημερολόγιο του Διπλού Χρόνου, Κέδρος 2005 Τιμαλφή, (Μικρό Ανθολόγιο με CD) Ροές, 2007 Τα Χιλια Φύλλα, Κέδρος 2009 Το Σπίτι στους 40 Δρόμους, Ροές, 2011 Το Μοβ Άλμπουμ, Ροές, 2012 Σημειώσεις για το άγραφο, Πατάκης 2021 Νυχτολόγιο, Ροές, 2022 Άμμος και λίγα βότσαλα [Piasek i trochę kamyków], Ροές, 2024